Menu

ramowy blog

rafał mielnik - opole

wąż na talerzu

fotoram

Na azjatyckich wyprawach zdarzało nam się jeść wiele dziwnych i egzotycznych rzeczy: żaby, skorpiony z grilla, świerszcze, larwy, a nawet ugotowane pisklę w skorupce jajka.

W czasie ostatniej wyprawy do Wietnamu natrafiliśmy zaś na małą restaurację pod Hanoi, która specjalizuje się w daniach z węża.
Kelner przyniósł do wyboru dwa żywe gady i po pól godzinie podano kilka potraw. Przed kolacją zaserwowano wódkę zmieszaną z krwią węża.

© ramowy blog
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci